Rozbicie dzielnicowe (XII - XIV w.)

Tekst i ilustracje:
Przemysław Czapliński

Kontakt:

This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Wacław II i Wacław III

Wacław koronował się w Gnieźnie, by podkreślić ciągłość władzy po Przemyśle II. Kronikarz czeski zanotował, że podczas uroczystości kazanie wygłaszał po łacinie biskup Tyrolski Jan. Król zapytał kurtuazyjnie siedzącego obok arcybiskupa gnieźnieńskiego Jakuba Świnkę jak ocenia kaznodzieję. „Dobrze by mówił, gdyby nie był Niemcem i psią mordą” odparł hierarcha. Psy to było wówczas potoczne wyzwisko dla Niemców na terenach Polski. Czeski kronikarz wyraził swoją dużą dezaprobatę dla tego typu inwektyw. „kto bowiem mówi takie rzeczy pokazuje, że ma język gorszy od psa; psi język daje wszak zdrowie, a język takiego człowieka wylewa zabójczy jad złorzeczeń” czytamy dalej w kronice. W kraju zapewne jednak musiało często dochodzić do sporów i konfliktów z napływowymi Niemcami, wiele miast i wsi było przez nich zdominowanych. Większość z nich popierała nowego czeskiego króla. Tak duży napływ ludzi mówiących w obcym języku musiał denerwować wielu. Wacław II a później jego syn Wacław III nie panowali zbyt długo. Pierwszy szybko umarł, drugi zaś wkrótce potem w niewyjaśnionych okolicznościach zginął z rąk własnych rycerzy. Skończyła się dynastia i w Czechach zapanowało bezkrólewie. Sytuację wykorzystał dawny przeciwnik Wacława, niezłomny Władysław Łokietek.