Początki Polski (IX-XI wiek n.e.)

Tekst i ilustracje:
Przemysław Czapliński

Kontakt:

This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Wyprawa Niemców na Polskę z 1109 roku

Pokój trwał jednak tylko przez chwilę. Przegrany uzyskał poparcie u samego króla Niemiec. Potężny Henryk V zawarł sojusz z Czechami i rozpoczął przygotowania do wielkiej wyprawy na Polskę.  Rok 1109 był świadkiem przemarszu silnych oddziałów armii agresorów na pograniczne, śląskie terytoria Państwa Polskiego. Bolesław miał prawdopodobnie za mało wojsk aby pokonać Niemców w bezpośredniej bitwie. Prowadził więc partyzancką „wojnę szarpaną” nękając armię ostrzałem, zasadzkami i nagłymi atakami z lasów i zarośli.  Armia najeźdźców zatrzymała się pod twierdzą w Głogowie broniącą przeprawy przez Odrę. Obrońcy zapytali panującego czy mogą poddać gród,  ale Bolesław ostrzegł ich, że ktokolwiek będzie chciał to zrobić zostanie powieszony lub ukrzyżowany.  Armia Henryka V też nie przebierała w środkach. Przekazanych im zakładników przywiązano do machin oblężniczych aby w ten sposób osłabić ducha wojowników na wałach. Król Niemiecki oblegał więc gród zaś w okolicznych lasach krążył „jak lew ryczący” Bolesław, zabijając każdego kto ośmielił się oddalić z obozu wroga. Sytuacja musiała być napięta. W pewnym momencie oblężenia, siedzący bezpiecznie wśród swoich na mulicy władca Czeski Świętopełk został przebity oszczepem rzuconym przez jednego z nieznaczących rycerzy. Prawdopodobnie był to stronnik rodu Wrszowców których władca kazał wcześniej wymordować. Według Galla Anonima, nikt nawet się nie ruszył aby pomścić swojego księcia. Henryk V nie mogąc odnieść zwycięstwa musiał w końcu odstąpić od oblężenia i zawrócić do Niemiec. Ciała licznie poległych swoich możnych rycerzy ,mieli Niemcy pozbawiać wnętrzności, konserwować i kłaść na wozy. Brali je z sobą by oddać rodzinom które dokonają godnego pochówku.   Bolesław wkrótce wezwał do kraju swego brata obiecując mu pojednanie. Gdy Zbigniew wrócił do kraju książę kazał go oślepić. Wkrótce potem Zbigniew umiera. . Książę długo musiał odprawiać pokuty nim uzyskał od władz Kościoła przebaczenie swego czynu. Niektórzy historycy uważają że właśnie wtedy Bolesław otrzymał przydomek: „Krzywousty”. Krzywoprzysięzca, zdrajca który zabił brata. Dziś większość historyków sądzi jednak, że Bolesław po prostu od urodzenia miał lekko skrzywione wargi. Być może skaza ta pojawiła się w wyniku trudnego porodu gdy przychodził na świat.